Batida · Oferta B2B · Jesień 2026
Cukiernictwo, które nie idzie na skróty
Od 1990 roku robimy w Warszawie cukiernictwo, które nie idzie na skróty. Teraz robimy je dla Ciebie - dla kawiarni, która tak samo poważnie traktuje kawę, jak my traktujemy deser.
Ta oferta nie powstała przy biurku. Powstała przy barze - z pytania, czego naprawdę brakuje w ladzie kawiarni specialty. Odpowiedź była prosta: deserów, które nie zagłuszają kawy, tylko z nią rozmawiają.
Dlatego nasze desery są mniej słodkie, niż przywykłeś.
Cukier traktujemy jak sól - ma wydobywać smak, nie być smakiem.
Pracujemy za to kwasowością (yuzu, marakuja, malina), goryczką (matcha, ciemna czekolada, kawa) i umami (miso, tahini, palone masło) - czyli dokładnie tymi rejestrami, w których porusza się dobra kawa.
Bez kompromisów w składzie: prawdziwa pasta pistacjowa, a nie aromat. Prawdziwa laska wanilii, a nie wanilina. Masło, śmietana 36%, czekolady couverture, owoce w sezonie - a poza sezonem uczciwie mówimy, że czegoś nie ma, zamiast udawać truskawkę w lutym.
Każdy deser ma swoją kartę ze zdjęciem i pełnym składem. Nie ukrywamy składów - ani przed Tobą, ani przed gośćmi Twojej kawiarni. Kartę możesz położyć przy ladzie, wpiąć do segregatora z alergenami albo pokazać gościowi, który pyta. Uczciwość składu to część jakości.
Pieczemy w Warszawie i dowozimy w Warszawie i okolicach. Krótka droga, świeże desery, po sąsiedzku.








Filozofia smaku
Dlaczego te smaki, a nie inne?
Każdy profil w tym katalogu przeszedł ten sam test: czy obroni się obok espresso z jasno palonego ziarna? Kawa specialty ma kwasowość, słodycz owocową i długi finisz - deser, który jest tylko słodki, spłaszcza ją do zera. Dlatego:
Kwas równoważy krem.
Yuzu, cytryna, marakuja, czarna porzeczka i malina tną tłustość i czyszczą podniebienie przed kolejnym łykiem.
Na przykład
yuzu · marakuja · czarna porzeczka · malina
Spróbuj: Tarta cytryna - yuzu z opalaną beząUmami pogłębia.
Miso w karmelu, tahini w czekoladzie, palone masło w cieście - nuty słono-wytrawne, dzięki którym deser smakuje „dorośle” i nie nudzi się po trzeciej łyżce.
Goryczka łączy.
Matcha, tonka, ciemna czekolada i sama kawa budują pomost między talerzykiem a filiżanką.
Sezon dyktuje kartę.
Część pozycji rotuje z porami roku - dokładnie tak, jak rotują ziarna na Twoim młynku.
Nie znajdziesz u nas smaków „à la batonik”. Znajdziesz za to składniki, których goście nie widzieli nigdzie indziej - i o które będą pytać.
Pytający gość to wracający gość.
Przy każdym deserze podpowiadamy, z jaką kawą go polecić - Twój barista ma gotową odpowiedź, zanim gość zapyta.